Aktualności

​Już tylko godziny dzielą nas od wigilijnej wieczerzy

Już tylko godziny dzielą nas od wigilijnej wieczerzy. Gdy tylko na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka mieszkańcy naszego regionu w gronie najbliższych zasiądą do stołu. Pojawią się na nim tradycyjne wigilijne potrawy, które w kuchni właśnie nabierają wyjątkowego smaku. Zwyczaje świąteczne, choć są związane z jednym z najważniejszych dla chrześcijan wydarzeń, splotły się z prastarymi obrzędami pogańskimi. Dawniej czas odmierzany był według obserwacji zjawisk przyrody i cyklu natury. Okres przesilenia zimowego, na który przypada Boże Narodzenie był wyjątkowo wyczekiwany, gdyż zwiastował krótsze noce i dłuższe dni. Słowianie obchodzili w tym czasie własne, trwające nawet do dwóch tygodni święta. Wigilia otwierała rok słoneczny, wegetacyjny i tradycyjny rok obrzędowy. Zachowały się więc w jej obchodach ślady dawnych ludowych rytuałów agrarnych, zadusznych i noworocznych. Pozostałością po pogańskim święcie zmarłych jest chociażby rozpoczynanie wieczerzy wigilijnej po zmierzchu, wolne miejsce przy stole, a także zakaz wykonywania niektórych czynności. Przed rozpoczęciem wieczerzy często przywoływano zwierzęta, wierząc, że mogą wchodzić w nie dusze zmarłych. Nadchodzący rok miały być obfity, jeśli na wigilijnym stole pojawi się dużo potraw. A musiały pojawić się plony z innych darów Ziemi: z pola, sadu, lasu i wody. Dlatego wigilijny stół tak bardzo charakterystycznie pachnie jabłkami z sadu, kapustą i makiem z pola czy rybami z wody i grzybami z lasu. Bardzo ważne było, by uczestnicy wieczerzy spróbowali wszystkich potraw, aby nie pozbawiać się przyjemności w Nowym Roku. Do dzisiaj jest to niezwykły, uroczysty i najbardziej rodzinny czas. Bardzo bogaty w symbolikę, wierzenia i zwyczaje. Zanim zasiądziemy do naszych stołów, Redakcja Radia Fama składa wszystkim najserdeczniejsze życzenia :