Publicystyka

NIEUSTAJĄCA WALKA MAŁEJ HANI

Hania Terlecka skradła nasze serca rok temu, kiedy okazało się, że cierpi na złośliwy i skomplikowany nowotwór mózgu. Jedynym ratunkiem okazała się wtedy terapia w Stanach Zjednoczonych, którą wyceniono na 3,8 miliona złotych. Szybko okazało się, że koszty będą jeszcze o wiele wyższe, m.in. na specjalistyczny transport medyczny za ocean. I wtedy stał się cud. W błyskawicznym czasie podczas akcji na facebookowym profilu "Licytacje dla Hani Terleckiej" udało się zebrać niewyobrażalną sumę 6 milionów złotych! Zjednoczyła się cała Polska. Mała, dzielna Hania była na ustach wszystkich. Leczenie w USA wydłużyło się z 6 do 11 miesięcy. Dziś dziewczynka jest już w domu ale leczenie musi trwać nadal, przez minimum 2 lata. Znowu bardzo kosztowne. Nadal zatem Armia Hani walczy i zbiera pieniądze na tym właśnie profilu. O wydarzeniach minionego roku i obecnej sytuacji - z tatą Hani, Bartłomiejem Terleckim rozmawia Aneta Czaban.