Sport

Nawet chwili odpoczynku nie mają zawodnicy zielonkowskiej Futboligi.

W niedzielę rozegrali oni trzecią kolejkę, ale na szczęście - w porównaniu do poprzednich dwóch - tym razem aura sprzyjała,co od razu odbiło się na jakości spotkań.
W pierwszej lidze oglądaliśmy same ciekawe mecze.
Nikt nie odniósł tutaj łatwego zwycięstwa i nawet Al-Mar, który grał z In-Plusem i wygrał 3:0, długo nie mógł być pewny kompletu punktów. Prawdziwy rollercoaster przeżyła natomiast ekipa Sparty Wołomin. Zespół Jacka Słońskiego prowadził do przerwy 2:0, a w drugiej połowie zgubił kontrolę nad spotkaniem i przegrał z Tigerem 2:3. To była trzecia kolejna porażka tej ekipy, która w tym momencie omal nie zamyka ligowej stawki.Natomiast w drugiej lidze prym wiodą Sokoły. Rafał Kusiak i spółka z dziewięciu możliwych punktów skompletowali siedem. Takim samym wynikiem może się pochwalić drugi w tabeli Promil. Gracze z Woli Rasztowskiej w niedzielę po ciężkim boju pokonali 2:1 FC Bartycką. Triumfatorzy w pewnym momencie mieli nawet zapas dwóch bramek, ale później nie wykorzystali kilku doskonałych okazji i zrobiło się nerwowo.
A jak ten mecz z perspektywy boiska przeżywał Łukasz Polak? I czy Promil po bardzo dobrym starcie, można traktować w kategoriach faworyta do awansu do pierwszej ligi?
Posłuchajmy odpowiedzi najlepszego zawodnika tego spotkania.