Sport

Puchar zielonkowskich ósemek

Mało, a może nawet nikt się nie spodziewał, że w niedzielnych
zmaganiach o Puchar Ligi zielonkowskich ósemek najlepsza okaże się
Marcova. I to nie dlatego, iż ten zespół jest wyłącznie reprezentantem
drugiej ligi, ale po prostu wydawało się, że grając bez zmian nie
będzie w stanie właściwie znieść trudów całego dnia. Okazało się
jednak, że nie liczy się ilość, ale jakość - podopieczni Ernesta
Wiśniewskiego grali mądrze, wykorzystywali swoje największe atuty i to
przyniosło im zasłużoną wiktorię.

O tym, czego dokonała ta ekipa porozmawialiśmy z Damianem Zajdowskim.
Czy spodziewał on się tak dobrego wyniku? Jaki był decydujący element,
który według niego zadecydował o złocie? I czy jeśli Marcova zostanie
w drugiej lidze na kolejny sezon, to nie będzie się tam marnowała?
Posłuchajmy co miał do powiedzenia kluczowy zawodnik zespołu w
fioletowych kostiumach.

Uszeregujmy, że drugie miejsce w Pucharze Ligi przypadło In-Plusowi
Marki, z kolei na półfinałach swoją przygodę zakończyli WLSP i
Kati-Kominki.

To był już ostatni akcent trzeciej odsłony Futboligi. Edycja numer
cztery rozpocznie się we wrześniu a wszystkich zainteresowanych
dołączeniem do ósemek odsyłamy na stronę www.futboliga.pl